Krajowy podatek minimalny – uszczelnienie czy ustawowy eksperyment
Krajowy podatek minimalny miał ograniczyć zjawisko unikania opodatkowania przez podmioty, które wykazywały straty lub niskie dochody. Za 2024 rok zapłaciło go jednak tylko 607 podmiotów, a wpływy z tego tytułu wyniosły 85 mln zł.
Krajowy podatek minimalny, uregulowany w art. 24ca ustawy o CIT, stanowi jeden z najbardziej istotnych, a zarazem kontrowersyjnych procesów legislacyjnych ostatnich lat. Jego wprowadzenie miało ograniczyć zjawisko erozji bazy podatkowej oraz transferu zysków za granicę.
Choć przepisy formalnie weszły w życie 1 stycznia 2022 r., ich stosowanie zostało zawieszone na lata 2022 i 2023. Dopiero rok 2024 stał się pierwszym okresem faktycznego zastosowania nowej daniny, z obowiązkiem jej rozliczenia do 31 marca 2025 r.
W trakcie zawieszenia ustawodawca zmodyfikował model podatku minimalnego. Do najważniejszych zmian można zaliczyć podwyższenie progu rentowności z 1 proc. do 2 proc. oraz wprowadzenie alternatywnej metody kalkulacji. Poza tym zmodyfikowano definicję podstawy opodatkowania oraz wprowadzono liczne wyłączenia przedmiotowe i podmiotowe.
Głównym celem wprowadzenia krajowego podatku minimalnego było przeciwdziałanie unikaniu opodatkowania przez podmioty, które systematycznie wykazywały straty podatkowe lub niewspółmiernie niskie dochody do opodatkowania. Mechanizm ten miał ograniczyć działania optymalizacyjne poprzez nałożenie minimalnego obciążenia podatkowego na podmioty, u których niska rentowność lub strata występują w sposób trwały, a tym samym z wysokim prawdopodobieństwem (przynajmniej w ocenie ustawodawcy) nie mają wyłącznie...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)